Monitory tyłem do okna?

Zapewne wszyscy znają bank PKO BP. To ten z “kropką” a nie “żubrem”. Otóż w Białymstoku, na Rynku Kościuszki od dawien dawna stoi sobie oddział tego banku. Jakiś czas temu, zrobiony został tam remont i ze starego komunistycznego wystroju zrobiła się po prostu europa. Pięknie, pachnąco, tylko kolejki jakbyły, tak i zostały. Ale nie o tym…

No to chwila teorii. 

Art. 7. Ilekroć w ustawie jest mowa o:
[...]
2a) systemie informatycznym – rozumie się przez to zespół współpracujących ze sobą urządzeń, programów, procedur przetwarzania informacji i narzędzi programowych zastosowanych w celu przetwarzania danych, 
2b) zabezpieczeniu danych w systemie informatycznym – rozumie się przez to wdrożenie i eksploatację stosownych środków technicznych i organizacyjnych zapewniających ochronę danych przed ich nieuprawnionym przetwarzaniem,

Art. 36. 1. Administrator danych jest obowiązany zastosować środki techniczne i organizacyjne zapewniające ochronę przetwarzanych danych osobowych odpowiednią do zagroŜeń oraz kategorii danych objętych ochroną, a w szczególności powinien zabezpieczyć dane przed ich udostępnieniem osobom nieupowżnionym, zabraniem przez osobę nieuprawnioną, przetwarzaniem z naruszeniem ustawy oraz zmianą, utratą, uszkodzeniem lub zniszczeniem.

A czemu ta teoria?

Otóż od czasu remontu pracownicy zmienili miejsce siedzenia. Część z nich siedzi tyłem do okien, które wychodzą na dość uczęszczany Rynek Kościuszki, który po zakończeniu remontów ma zostać deptakiem. Oczywiście, w oknach są żaluzje pionowe… ale kto by je zaciągał kiedy za oknem słońce albo podkoniec dnia pracy już patrzymy w okno?

Bardzo czesto przechodnie sąw stanie rzucić okiem na dane, które wyświetlane są na monitorach pań w banku… popatrzeć na pocztę w outlooku.

A przecież ustawa o ochronie danych osobowych jasno nakłada na administratora danych obowiązek ich ochrony.

Wystarczyło przejść się i popratrzeć. :)

Przeszedłem sięwczoraj po Rynku Kościuszki i po ul. Lipowej, żeby sprawdzić jak to wygląda w innych bankach. Otóż, wygląda to bardzo dobrze. Tam, gdzie komputery stoją blisko okna to są ustawione tyłem do publiki i nikt nie ma możliwości podejrzenia co jest na ekranie. A jednak można. :)

Dlaczego o tym piszę? Ponieważ pierwszą rzeczą jaka powinna zostać wykonana, to audyt zgodności z wytycznymi uodo. Każdy ABI powinien zwrócić uwagę na złe ustawienie monitorów i albo nakazać ich przestawienie, albo w instrukcji dla użytkowników zakazać otwierania żaluzji podczas pracy.

Diabeł podobno tkwi w szczegółach.



Mentis.pl

Komentarze (3) to “Monitory tyłem do okna?”

  1. Łukasz Napisał:

    wydaje mi się ze dokładnie tak samo będzie w aliorbank w ‘Piotr i Paweł’. Chociaż jeszcze trwają prace wykończeniowe to już widać ze biurka, i krzesła a gdzieniegdzie nawet monitory świadczą o takim ustawieniu.


  2. Rafał Skarżyński Napisał:

    Hmm…. poszedłem sobie to tegoż banku i akurat spotkałem dyrektora :) Pokazałem mu to okienko i trochę się zdziwił. W poniedziałek zrobimy re-kontrolę :)

    A tak sobie przypomniałem… przy komputerze nie było żadnej pracownicy. Czyżby pracownicy tego banku nie mieli obowiązku wylogowywania się z systemu w momencie odejścia od komputera?


  3. PKO BP, czyli do 3 razy sztuka? | uodoBlog.pl Napisał:

    [...] wykonywany. Dobrym przykładem jest bank PKO BP o którym wspominałem jakiś czas temu we wpisie Monitory tyłem do okna? [...]


Zostaw komentarz

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>