Pekao S.A. naprawia swój wizerunek

Na stronach ComputerWorld ukazał się artykuł Pekao SA pokazuje, że dba o dane osobowe.
Jak przeczytałem tytuł, to znalazłem sięw siódmym niebie. Nareszcie ktoś pomyślał o edukacji pracowników.

Wygląda na to, że Bank Pekao SA stara się wymazać złe wrażenie, jakie pozostawiła ostatnia afera z wyciekiem danych osobowych ze strony internetowej banku. Od września w banku rozpocznie się cykl szkoleń z zakresu ochrony danych osobowych i polityki bezpieczeństwa banku. W pierwszej kolejności szkolenie przejdą pracownicy Pionu Zasobów Ludzkich, a sam kurs obejmie m.in. procedury zabezpieczania danych kandydatów na pracowników.

Brawo, brawo, bis. Ale czy trzeba było dopiero takiego wycieku, aby ktoś zastanowił się nad tym co robią (nie przeszkoleni?) pracownicy?

W szkoleniu weźmie udział około 5 000 osób, które jeszcze nie odbyli tego typu kursu, a zakresem obejmie ono przepisy z tematyki ochrony danych osobowych oraz przybliży wewnętrzne procedury banku, dotyczące m.in. bezpieczeństwa danych klientów, jak i kandydatów na pracowników. Kurs w formie e-learningu zawiera podstawowe definicje, przepisy prawa i obowiązki pracownika, administrującego danymi osobowymi.
Kurs zakończy się egzaminem, który zdać będzie musiał każdy uczestnik.

Cudownie – jest coraz lepiej. Nie dość, że użyte zostaną nowoczesne techniki szkoleń (e-learning), które bardzo dobrze sprawdzają sie w dużych firmach o rozproszonej strukturze, to jeszcze pracownicy będą musieli zdać egzamin. Dość opierniczania się. :)
Na prawde byłem podbudowany działaniem banku. Szkolenia, e-learning, egzaminy, dopieszczenie bezpieczeństwa.
Ale potem w artykule zacytowana została pani Magdalena Załubska-Król, zastępca osławionego rzecznika prasowego banku.

Magdalena Załubska-Król, Zastępca Rzecznika Prasowego ds. Produktowych w Banku Pekao SA przyznaje, że szkolenie jest w pewnym sensie rodzajem prewencji przeciw wyciekowi danych w przyszłości. – “Planowana na wrzesień specjalna akcja szkoleniowa ma na celu przypomnienie obowiązujących w ustawie i w banku zasad ochrony danych oraz upewnienie się, ze wszyscy nowi pracownicy zapoznają się z tymi przepisami.”

I po tym stwierdzeniu oszalałem z zachwytu. Nie dość, że szkolą, to jeszcze jest to szkolenie przypominające. Czyli, pracownicy już wcześniej byli szkoleni w zakresie ochrony danych osobowych. Mam 3 znajomych pracujących w tym banku: 2 osoby w Białymstoku, 1 w Warszawie. I żeby było jasne – pracownicy PeKaO S.A., a nie wchłoniętego właśnie banku (no właśnie jakiego, bo zapomniałem).
Wykonałem 3 telefony: żaden z moich znajomych, pracujących z danymi osobowymi klientów nie był szkolony z zakresu ochrony danych osobowych.

No i jak? Pracownicy byli szkoleni i jest to szkolenie przypominające, czy  pracownicy są dopiero szkoleni, a p. Załubska-Król robi robotę rzecznika, broniąc bank?

Tak czy inaczej – dobrze, że coś się dzieje.